Po całym tygodniu walki z przestępcami, Jesse Chambers (znana jako Liberty Belle) wraz z mężem Rick'iem Tyler'em (Hourman) relaksują się w górach, jeżdżąc na deskach. Jesse przypomina sobie, że nie zawsze było tak kolorowo.
Dziewczyna wspomina dzieciństwo. Jej ojciec bardzo pragnął, by jego córka odkryła swoją matematyczną formułę, która pozwoli jej na poruszanie się z niesamowitą szybkością. Niestety mała Jesse nie mogła sobie z tym poradzić. Ojciec przyszłej bohaterki miał na tym punkcie manie co skończyło się rozwodem rodziców Jesse. Wiele lat później kobieta odkryła swoją formułę, dzięki której była szybka niczym Flash, ale gdy jej ojciec zginął, postanowiła zaprzestać używania tej mocy.
Dziewczyna wspomina, że osoba odpowiedzialna za śmierć jej ojca to Hunter Zolomon, zwany Zoom. Nie wie jeszcze, że złoczyńca został właśnie odnaleziony przez Justice Society of America. Zaczyna się pościg. Niestety, gdy JSA dociera do granic stanu Georgia, Green Lantern prosi Damage'a, by zaprzestał z nimi pościgu, gdyż ma zakaz wkraczania do tego stanu (kilka lat wcześniej wysadził prawie całą Atlantę). Jednak bohater ani myśli słuchać kogokolwiek i rusza za Zoom'em.
Wracamy do weekend'u Jesse i Rick'a. Pani Chambers jest zauroczona swoim mężem, ale sielankę kolacji przy szampanie przerywa telefon od Power Girl. Okazuje się, że Damage wziął za zakładnika Zoom'a...
Na miejsce przybywają Liberty Belle i Hourman. Power Girl ma nadzieję, że rozmowa z Jesse uspokoi Damage'a. Bohaterka wchodzi do budynku, gdzie Zoom znajduje się z uścisku Damage'a. Jesse stara się przekonać Damage'a, żeby uspokoił się. Słowa docierają do niego, ale wykorzystuje to Zoom i uwalnia się, rzucając w twarz Damage'a olbrzymią belkę. Libery Belle wypowiada swoją matematyczną mantrę i pierwszy raz od lat używa swojej mocy super-szybkości. Łapie belkę tuż przed okiem kolegi i odrzuca ją w stronę Zoom'a, pozbawiając przytomności.
Już na zewnątrz władze stanu Georgia chcą aresztować Damage'a, ale cała Justice Society America staje za swoim kolegą i bohaterowie zostają wypuszczeni bez zbędnych problemów.
Sobota. Cała drużyna bawi się w górach, surfując na deskach, lepiąc bałwana. Na Power Girl, z pobliskiego drzewa, spada malutka kupka śniegu. Dziewczyny śmieją się, uważając że to olbrzymia lawina.
by xZera
Recenzja
Poznajemy losy Liberty Belle, która zrozumiała, że życie nie jest idealne i każdy ma swoje wzloty i upadki. Geoff Johns jak zwykle w sposób ludzki przedstawił tą, jak i innych bohaterów. Mamy troszkę humoru, dramatu i czystej akcji. Kolejny bardzo dobry numer, a następne zapowiadają się jeszcze bardziej wyśmienite. Warto sięgnąć po ten tytuł. Bohaterowie JSA przedstawieni są wraz ze swoimi problemami, rozterkami, ale walcząc o to w co wierzą nie przeszkadza im odmienność każdego z osobna.