Pijany kierowca potrąca przechodnia i nie zatrzymuje się na miejscu wypadku. Pojawia się Superman, który podąża za pijakiem. Okazuje się, że kierowca zatrzymuje się na torach, a w jego stronę kieruje się pociąg. W pociągu, maszynista, korzystając z nieuwagi przełożonego, popija sobie napoje procentowe, ale gdy widzi człowieka, który jest szybszy niż pociąg, kolega zauważa, że jego współpracownik musi coś pić, skoro widzi takie niesamowite rzeczy. Tymczasem Superman stara się uratować pijanego kierowcę, ale nawet zabierając go z samochodu, nie udaje się uratować mu życia. Pijany kierowca umiera na atak serca.
Superman postanawia udać się do pociągu i wskakuje przez jedno z okien do prywatnego przedziału. Podsłuchuje przypadkową rozmowę, w której trener jednej z drużyn football'u amerykańskiego chce za wszelką cenę wygrać mecz, inaczej straci pracę. Superman postanawia zająć się tą sprawą.
Następnego dnia Clark Kent ogląda zdjęcia Tommy'ego Burke'a, jednego z zawodników drużyny football'owej i zauważa, że jest do niego podobny budową ciała. Postanawia przebrać się za niego by pomóc dryżynie w zwycięstwie z przeciwnikami, których trenet zatrudnił dwóch bandytów.
Wieczorem Burke odwiedza swoją narzeczoną, która postanawia odejść od chłopaka, gdyż uważa, że Burke nie jest nawet porządnym sportowcem. Zdenerwowany chłopak wybiega z jej ganku i w drodze do domu spotyka... samego siebie. To Superman przebrany za Burke'a! Człowiek ze Stali usypia Tommy'ego i rano tłumaczy mu, że na kilka dni zajmie jego miejsce.
Następnego dnia, Clark przebrany za Burke'a, wdaje się w bójkę w szatni drużyny football'owej. Trener tej drużyny nie pozwala grać Burke'owi/Clark'owi w meczu. Jednak Superman postanawia przeciwstawić się trenerowi i wkracza na boisko. Trener jest zdenerwowany, ale widząc, że Burke gra wspaniale nie może sobie wybaczyć, że kazał mu siedzieć na ławce rezerwowych przez pół sezonu.
Trener przeciwnej drużyny postanawia się pozbyć Burke'a i wydaje polecenie dwóm oprychom, by uwięzili Tommy'ego na czas meczu. Bandyci udają się do mieszkania nowej gwiazdy i widzą go związanego na swoim własnym łóżku. Postanawiają go przypilnować. Superman widząc to, ukryty na oknie, cieszy się, że będzie mógł bez problemu zagrać w meczu.
Nadchodzi dzień gry. Superman przebrany za Burke'a wygrywa mecz. Tommy ucieka bandytom i z trybun ogląda, jak człowiek przebrany za niego pokazuje całej drużynie swoje niesamowite podania. Po meczu wychodzi na jaw, że trener drużyny przeciwnej chciał za wszelką cenę wygrać mecz. Człowiek ze Stali chowa się w cieniu, a cała chwała za zwycięstwo przypada Tommy'emu. Nawet jego narzeczona postanawia do niego wrócić, a on sam dla niej rzuca football.
by xZera
Action Comics #4
Action Comics #4
Action Comics #4
Recenzja
W czasie Złotej Ery bohaterowie, w tym Superman, pokazywani byli jako osoby, które pomagają najbiedniejszym. Tutaj mamy tego przykład. Człowiek ze Stali pomaga jednemu z gorszych graczy drużyny football'owej w podwyższeniu swojej reputacji, przy okazji ujawniając plany trenera drużyny przeciwnej, który za wszelką cenę chce wygrać kolejny mecz. W czasach kryzysu, w Stanach Zjednoczonych Superman był taką ostoją dobroci, który podnosił na duchu amerykanów. Postać ta miała za zadanie pokazać, jak powinien zachowywać sie praworządny obywatel, dodawać nadziei biednym Amerykanom. W pierwszych numerach serii Action Comics właśnie tak przedstawiany był Superman. Tajemniczy obrońca, który zawsze jest gotowy pomóc - i to się wszystkim podobało.